Logo Kurier Iławski

Pierwsza strona
INFORMACJE
Opinie
Papierosy
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Stopka
Wyszukiwarka
FORUM

INFORMACJE
Tragedia na torach koło Susza
Zmarł Marian Żuchowski
Bernadeta Hordejuk odwołana
Wreszcie wiadukt na wylocie drogi Iława-Grudziądz!
Zwariowana historia miłosnego trójkąta
Psychiatryk zamiast więzienia
Odszedł słynny kibic Paweł Jakielski
Kto uśmiercił księdza? Ohydna plotka wstrząsnęła miastem
Likwidacja przejść dla pieszych sposobem na korki drogowe?
Atak hakerów na biuro spółdzielni
Z kopa w twarz. Śmiertelne pobicie
Szofer uratował niemowlaka
DOM DOBRY po iławsku
Chcemy wind na perony!
Cmentarz w stylu amerykańskim?
Miejsca na urnę nie zarezerwujesz
Sensacyjne znalezisko! Myślałam, że to dzwonek od roweru
Adam Żyliński dementuje plotki: Nigdzie się nie wybieram
Remont wiaduktu: Toniemy w korkach
Dojechali na wstecznym
Więcej...

Forum

32442. 
Odnośnie wpisu numer: 32422

Szanowna Pani iławianko.
W pobliżu Stepów Akermańskich ognie i dymy wojny. Wiek XX zaczął się w 1914 roku. Wiek XXI zaczyna się w 2015 roku.
Dla Marszałka (i dla mnie też) sprawy lokalne schodzą na plan dalszy.
Nadchodzi godzina weryfikacji różnych paktów i układów.
 bazalt
 skorupa ziemska, Czwartek 26-02-2015

32443. 
Odnośnie wpisu numer: 32419

Zgadzam się z wpisem LEP i chciałbym dodać coś od siebie.
Kiedy Pan Woźniak został odwołany ze stanowiska Dyrektora ICK to moje pierwsze obawy dotyczyły co dalej z FAMA Rock. Przykro mi, ale niestety te zmartwienia nie były przesadzone.
Myślę, że Dyrektor ICK musi mieć fachową wiedzę o każdym elemencie szeroko rozumianej kultury ażeby móc dobrze pracować. Nie można zapominać o kulturze niszowej, która dzisiaj przestaje być już niszowa i podbija serca młodzieży, grupy najchętniej kupującej bilety i chodzącej na koncerty.
Fama rock charakteryzowała się tym, że występowały na niej przede wszystkim zespoły grające cięższe odmiany muzyki rockowej (pisząc w mega-uproszczeniu). W północnej Polsce jest mała ilość festiwali gdzie można posłuchać takiej muzyki. Sam musiałem (z przyjemnością) gościć w domu moich rodziców, znajomych z różnych stron polski, którzy dziwili się, że w tak małym mieście dzieje się coś na prawdę świetnego.
W tym roku będzie zupełnie inaczej bo zagrają co prawda zespoły bardzo sławne, ale zarazem takie, które można zobaczyć w telewizji bądź posłuchać za darmo na Juwenaliach. Nie ulega wątpliwości, że przy okazji są to zespoły "drogie" bo taki T.Love to przecież "górna półka" i już można powiedzieć legenda. Zaproszenie Afromental pokazuje jak nowa ekipa orientuje się w realiach muzycznych. To nawet nie jest zespół rockowy!! Pisząc to nie obrażam chłopaków z tego zespołu bo oni sami wolą być kojarzeni z R&B czy Soulem i bardziej pasują na Broken Ball niż na FAMĘ. Mogę już dziś nową Panią Dyrektor zapewnić, że to nie będzie najlepsza FAMA.
Broken Ball to też ważna kwestia olana przez nową Dyrektor ICK. Trzeba być człowiekiem oderwanym od rzeczywistości, żeby nie zauważyć jak rośnie w Polsce zainteresowanie kulturą Hip Hop. Raperzy sprzedają najwięcej płyt w swojej krótkiej historii i osiągają szczyty na OLiS (istniejąca od 23 października 2000 Oficjalna Lista Sprzedaży Związku Producentów Audio Video). Mówi się o złotych czasach polskiego Hip Hopu, a miasto nie chce wesprzeć żadnej związanej z tą kulturą imprezy. Pochodzący z Iławy Sir Michu zostaje producentem roku, a raper z którym on współpracuje czyli Tede jest czołowym reprezentantem tego gatunku muzycznego. Miasto nie chce tego wykorzystać i chłopaki muszą koncertować w Olsztynie bo Iława ich nie zaprosi.
Dla mnie jest to żenujące. Co prawda zdaję sobie sprawę, że wydarzenie kulturalne muszą być dopasowane do każdej grupy wiekowej bo taki jest przekrój mieszkańców. Jednakże w mieście, które staje się nie do życia dla młodych można by było chociażby zadbać o rozrywkę dla młodzieży.
 kulturalny ziom
 kiedyś Iława, Czwartek 26-02-2015

32444. 
Odnośnie wpisu numer: 32432

Szanowny Panie Bobby, mentalność moich drogich rodaków jest mi doskonale znana, tym bardziej, że od 25 lat funkcjonuję w życiu publicznym na wszystkich jego szczeblach. I wcale na współziomków nie próbuję się użalać - odwrotnie, nasze narodowe upodobania nie przestają mnie urzekać...
Był Pan uprzejmy zadać mi konkretne pytania, na które śpieszę z odpowiedzią.
Zawody IronMen to nie przelewki. Jest to logistyczne przedsięwzięcie nie znajdujące żadnego odniesienia do dotychczas rozgrywanych zawodów w Suszu. Jeśli mielibyśmy kategoryzować triathlonowe zawody, to po legendarnych Hawajach i Igrzyskach Olimpijskich właśnie te zawody są dla triathlonowej braci najważniejsze. Cykl IronMena przetacza się przez cały świat. Około 20 imprez lokowanych w rocznym kalendarzu staje się prawdziwym świętem dla sportowców i ich rodzin, a lokalnej społeczności gwarantuje trwające blisko tydzień ożywienie w postaci tłumu przyjezdnych.
Jeśli wszystko się dobrze potoczy, w tym roku czeka nas próba generalna, a w kolejnych latach - pięć edycji. Kolarska pętla, jakże mogłoby być inaczej, planowana jest wokół naszego Jezioraka. Trasa wymaga parunastu kilometrów modernizacji.
Wobec tej uwagi niezbędne jest zaangażowanie iławskiego Starostwa. Liczymy też na życzliwe wsparcie Gminy Wiejskiej Iława oraz Miasta i Gminy Zalewo.
W żadnym też razie nie będziemy deprecjonować dotychczasowego dorobku Susza. Tam, bez najmniejszych podtekstów, tej rangi impreza nie mogłaby się odbyć.
Dodam jeszcze, że w tych dniach podpisuję stosowny list intencyjny a iławscy radni o perspektywie przeprowadzenia tego wydarzenia w Iławie zostali już poinformowani. Czekamy ponadto na zajęcie stanowiska przez Marszałka Województwa.
A dalej to już tylko ciężka praca wielu naszych lokalnych środowisk, od Centrum Sportu i Urzędu Miasta poczynając...
 Adam Żyliński
 Iława, Czwartek 26-02-2015

32445. 
Odnośnie wpisu numer: 32434

Panie Marszałku wśród radnych [Rady Miejskiej w Iławie] są księgowe.
 Ewa Jackowska
 Iława, Czwartek 26-02-2015

32446. 
Odnośnie wpisu numer: 32440

Panie Marszałku, czy Panu coś się nie pomieszało pod pagonami?
Jeszcze niedawno Pan i Panu podobni larum podnosili na tym forum jak Burmistrz Ptasznik wymieniał panią skarbnika miasta. A tu raptem czytam cytuję Pana wypowiedź:
"Kogo obsadza na stanowiskach miejskich, to należy do jego wyłącznej kompetencji i ODPOWIEDZIALNOŚCI za Iławę."
Dziwne. Burmistrz Ptasznik według Pana nie miał już takiej kompetencji i zmienił sobie Skarbnika dla jaj.
Jeszcze jedna Pana myśl kuriozum: "Burmistrz bardzo stara się". Dziwne bo Burmistrz Ptasznik to się nie starał. Według Pana to wszystkie jego pomysły o kant schodów potłuc ale starania Pana Burmistrza Żylińskiego to już miód na Iławę.
Każdy pomysł nowego Burmistrza to przewyższa wszystkie starania poprzedników o lata świetlne, tak bidak chce dobra Iławy. A przecież sam pisał niedawno, że igrzyska nie dla Iławy i Susza bo bida. Ale co tam, nie ma pomysłu na coś sensownego, to a piać robi się igrzyska pod hasłem "promocja Iławy".
A żeby być czystym to już pisze Pan Burmistrz cytuję "że obojętnie co zaserwujemy Iławie, bez dnia zwłoki spotka nas lawina krytyki w myśl zasady "jak nie kijem to pałką"...
Dziwne. Gdy inni burmistrzowie serwowali Iławie "obojętnie co", to na forum same negatywne wpisy, ale jak Pan Burmistrz Żyliński proponuje byle co, to wszyscy mają być happy i - według Pana - powinni być przywołani do porządku.
A tak dla wyprostowania mnie oraz innych oponentów, Panie Burmistrzu Żyliński (w końcu mogę się mylić) proszę o podanie na forum kosztów i przychodów tych mam nadzieje udanych dwóch imprez które przyczynią się, że młodzież zamiast zmywaka w Anglii wybierze życie i pracę w Iławie.
 emeryt
 niebo, Czwartek 26-02-2015

32447. 
Odnośnie wpisu numer: 32434

Widzę, że "natasza nasza" jest jak spuszczona ze smyczy szczekaczka, która zaatakuje wszystko i wszystkich bez zastanowienia i jakiegokolwiek sensu.
Najśmieszniejsze jest to, że oprócz plucia i podważania każdego pomysłu i inicjatywy nie ma nic konstruktywnego do powiedzenia.
Ot taki powiew morowego powietrza...
 iławianka 53
 Iława, Czwartek 26-02-2015

32420. 
Odnośnie wpisu numer: 32416

O ile dobrze pamiętam, to na wysokim poziomie Susz miał zorganizowane Mistrzostwa Europy w Triathlonie.
IronMan to już jednak inna półka, światowa. Przy tej randze zawodów nie może być miejsca na jakieś niedociągnięcia.
Z biznesowego punktu widzenia myślę, iż burmistrzowi Iławy został przedstawiony biznesplan. Taka impreza pomyślana jest pod duże zyski dla miasta. Wystarczy ten temat dobrze poprowadzić i będzie sukces.
 Kamil
 Iława, Środa 25-02-2015
Odp. 
Prośba techniczna, ponieważ nie reagujesz na poprawki.
"Iława" pomimo wszystko pisze się z dużej litery. Zawsze.
Tak samo imiona. Tak samo początek zdania. Istnieją też
przecinki. I tak dalej, i tak dalej.
Nie wymagamy tu cudów. Prosimy o zachowanie podstaw.
Nie przyjmujemy do wiadomości tłumaczeń o sprzęcie lub
klawiaturze lub zainstalowanym zestawie znaków.
 moderator dyżurny
 KURIER IŁAWSKI, Środa 25-02-2015

32416. 
Odnośnie wpisu numer: 32414

Susz już nie będzie stolicą triathlonu. Z prowincjonalnymi zawodami to już słabo wypadnie na tle Iławy. Ale tylko winić organizatorów w Suszu. Gdy dostali statuetki, to jak kokoszki na grzędzie opływają z zachwytu, a robota sama się zrobi.
Bynajmniej Pan Adam Żyliński znalazł niszę, którą skrzętnie wykorzysta. Na pewno nie popełni błędów np. z koordynatorami wolontariuszy, weźmie ludzi odpowiedzialnych, a nie kolesi [...].
Teraz wychodzi szydło z worka jak nieodpowiedzialni ludzie doprowadzili do upadku stolicy triathlonu w Suszu i doprowadzili do marginalizacji zawodów.
 sportowy
 Susz, Środa 25-02-2015

32418. 
Odnośnie wpisu numer: 32414

Panie emerycie, taka impra to możliwość pokazania się, zabłyśnięcia. To, że jak chrząstka w salcesonie - nieważne.
Proszę przyjechać do Susza i posłuchać co mówią przyjezdni nieoficjalnie. Najlepiej postać koło nich w rożnych miejscach i sytuacjach. Diametralnie inny świat, atmosfera, wśród oficjeli rożnego sortu - uśmiechy, poklepywania, ogólne zadowolenie.
Co do promocji, to - tak jak pisałam wcześniej - posłucha Pan co mówią rodziny i większość zawodników w rozmowach między sobą.
 natasza_pegeerówka
 Ulnowo, Środa 25-02-2015

32419. 
Odnośnie wpisu numer: 32402

BROKEN BALL

O ile się orientuję, Broken Ball był imprezą wielotematyczną z naciskiem na koszykówkę i był stricte powiązany ze środowiskiem hip-hopowym. Tak więc oprócz turniejów koszykówki były koncerty, breakdance, malowanie graffiti itp. Dawniej pamiętam także ludzi jeżdżących na deskach oraz BMX. Nie jest to zupełnie moja bajka, ale uważam, że ściągnięcie jej z listy imprez kulturalnych w Iławie jest strzałem w kolano ICK. Impreza z kilkuletnim stażem i z tego co wiem ogólnopolską renomą od tak sobie zostaje zdjęta z kalendarza imprez na rzecz kolejnego festiwalu, który raczej młodzieży nie przyciągnie, a wręcz przeciwnie.


FAMA ROCK FESTIWAL

Jestem absolutnie zwolennikiem tej imprezy od początku jej powstania, gdzie z lokalnego skromnego festu stała się sporym ogólnopolskim festiwalem. Raz było lepiej, raz gorzej, ale ogólnie zakorzeniła się na stałe w naszym mieście. Teraz nowa Pani dyrektor ICK Ewa Wiśniewska, jak myślę, chciała pocisnąć z grubej rury zapraszając znane zespoły i pokazać że da sobie świetnie radę i zrobi najlepszą Famę do tej pory. Niestety obawiam się, że zapraszając Afromental (czego całkowicie nie rozumiem) czy T.Love może odciąć pewną grupę ludzi, chociażby słuchających troszkę mocniejszych brzmień (którzy na famie stanowili dość liczne grupy), a przy sporych cenach za bilety, a obawiam się, że przy pokroju takich "gwiazd" nie będą one małe, Fama może okazać się klapą, oczywiście tego nie życzę, ale już raz Pan Woźniak też się tak zagalopował z zespołami i cenami, że Fama zaliczyła wtopę, a tragiczną wręcz frekwencję opisywały wszystkie regionalne gazety i portale.
Druga sprawa, nigdzie nie znalazłem informacji o Battle Of The Bands, który towarzyszy Famie od samego początku, co będzie z konkursem kapel? Czy w ogóle będzie? Od tego wszystko się przecież zaczęło. Póki co dla mnie, nie ma nic na tegorocznej Famie co by mnie zainteresowało i wole dołożyć parę groszy i wybrać się chociażby na tegoroczny Seven Festival do Węgorzewa, ale to oczywiście moje zdanie i zapewne znajdą się fani tegorocznych gwiazd Famy, tylko ilu ich będzie? Poczekamy, zobaczymy.
 LEP
 PL, Środa 25-02-2015

32421. 
Odnośnie wpisu numer: 32413

Gratulacje dla nowego "PROMO-SKŁAD-u IŁAWY".
Wielu sukcesów i szczęścia.
 Aleksander Krygier
 Iława, Środa 25-02-2015

32422. 
Nie myślałam, że to kiedyś powiem, ale od stycznia nie ma na forum Pana Marszałka i trochę go tu brakuje.
Czasami podnosi ciśnienie, nie powiem, ale taka zupełna cisza aż do niego niepodobna...
 iławianka 53
 Iława, Środa 25-02-2015

32423. 
Dlaczego burmistrz Kisielic Rafał Ryszczuk zaprzepaszcza dorobek Pana Tomasz Koprowiaka, który od lat pracował na sukces gminy i brał udział w prestiżowym plebiscycie Gmina Fair Play.
Nowy burmistrz Ryszczuk nie pojechał nawet do marszałka województwa warmińsko-mazurskiego i nie wziął udziału w przekazaniu przez marszałka gratulacji z tytułu osiągnięcia tytułu Gmina Fair Play.
Koprowiak zdobył kilkanaście nagród Fair Play, co widać nad wejściem do jego byłego gabinetu, a jego następca nie dba o interes naszej pięknej gminy.
 zażenowany
 Kisielice, Środa 25-02-2015

32424. 
Poetyka wpisów na Forum potrafi być rozbrajająca. I jak ja mam nie lubić swojej pracy?! Toż to sama frajda, kiedy można przeczytać komentarze przecudnej urody, chociażby tylko te nawiązujące do perspektywy przeprowadzenia w Iławie licencjonowanej imprezy sportowej o wysokiej międzynarodowej randze. Komentarze niezbicie dowodzące, że obojętnie co zaserwujemy Iławie, bez dnia zwłoki spotka nas lawina krytyki w myśl zasady "jak nie kijem to pałką"...

Na początku września planujemy w Iławie zorganizować Piknik Naukowy z udziałem studentów z uczelnianych kół naukowych z całej Polski. Już się cieszę na tzw. jazdę bez trzymanki, jaką nam niewątpliwie zafunduje paru szczególnie wytrwałych forumowiczów - pikantne filipiki, zjadliwe porównania, deprecjonowanie wszystkich i wszystkiego.

W kolejnych latach będzie jeszcze ciekawiej, bo moja skromna osoba, pracownicy magistratu i podległych jednostek, oraz pełny skład naszej rady miejskiej wraz z co aktywniejszymi mieszkańcami Iławy - wszyscy razem staniemy się autorami budżetu naszego miasta. Przypominam, że w roku 2015 budżet odziedziczyliśmy po poprzednikach i jego zasadnicze przesłanie musimy respektować.

Pomysłów na ożywienie miasta mamy bez liku, przez co będziemy musieli dokonywać trudnych wyborów, zastanawiając się, które z tych przedsięwzięć będą najbardziej ożywczo wpływać na naszą Iławę. A ja już teraz wiem, że na wybranych internautów z Forum Kuriera mogę niezawodnie liczyć. Tekstom o lansie burmistrza, przypowieściom w stylu "kolesie się świetnie bawią a nam zewsząd nędza" końca nie będzie. Kuriozalna dyskusja forumowiczów o triatlonowej imprezie planowanej nad Jeziorakiem, wydatnie takie swojskie klimaty zapowiada.

Uprzejmie czytających te szacowne Forum informuję, że dla mnie każdy taki nieprzychylny tekst dotyczący działań ratusza, jeśli jest pozbawiony merytorycznych podstaw, wynika z niewiedzy i zwyczajnie jest wyrazem złej woli - podnosi mi adrenalinę w sposób bardzo pozytywny, bo pozwala mi przychodzić do pracy z narastającą przyjemnością.
 Adam Żyliński
 Iława, Środa 25-02-2015

32426. 
Odnośnie wpisu numer: 32400

Szanowny Panie Jakubie.
Nie mam w zwyczaju ingerowania w prywatne potyczki słowne innych osób, jednak swoim ostatnim wpisem nie pozostawia Pan wyboru, gdzie wysuwane są aluzje pod adresem partii KORWiN.
Proponuje zapoznać się z materiałami źródłowymi, a nie wyłącznie ze zmanipulowanymi medialnymi rewelacjami takich "wyroczni" jak tvn itp.
Żenujące i nudne są już lewackie slogany o kobietach, Hitlerze i inne. Wystarczy, że jakaś dziennikarzyna reżimowych mediów rzuci kretyńskie hasło i od razu znajduje to poklask wśród nieświadomej politycznie części społeczeństwa.
Z partią jest związanych wiele inteligentnych i mądrych kobiet. Nikt nigdy ich nie obraża, a już tym bardziej nie wskazuje miejsca w szeregu. Rażący brak wiedzy na temat ideologii partii KORWiN, zasad tam panujących oraz programu tej opcji nie usprawiedliwia "przyszywania" bzdurnych treści na temat tego ugrupowania!
 Sławomir Kowalski
 Iława, Środa 25-02-2015

32427. 
Odnośnie wpisu numer: 32413

Gratulacje i do dzieła Panowie, i Pani. Iława naprawdę Was potrzebuje. Podobają mi się pierwsze zapowiedzi.
Co do ptactwa, był kiedyś w KI wywiad z Panem Grzegorzem Wajzerem, laureatem konkursu "Fotograf Roku" okręgu warmińsko-mazurskiego, który robi przepiękne zdjęcia ptaków np. orła bielika. Można je m.in. zobaczyć na jego profilu na FB i jest to ptactwo z naszych terenów.
https://www.facebook.com/grzegorz.wajzer
 iławianka 53
 Iława, Środa 25-02-2015

32410. 
Odnośnie wpisu numer: 32409

Jak widać Burmistrz Iławy pozazdrościł Burmistrzowi Susza i pokaże nam, jak powinna wyglądać porządna impreza.
Susz od lat wydaje ogromne pieniądze i turyści walą drzwiami oknami przez cały rok (a nawet jeden dzień dłużej).
"Zastaw się, a postaw się"... - ty masz 1/2 Irona, a ja będę miał całego IronMana, ech...

Ps. Najbardziej cieszyć się będą bezrobotni... Dużo pracy przed nimi!
 natasza_pegeerówka
 Ulnowo, Wtorek 24-02-2015

32407. 
Nowo otwarta siłownia [...].
Właściciel [...] pseudonim [...] przeszłość kryminalna, powiązania z mafią. Osoba, która wychodząc z więzienia jeździ 5-litrowym BMW z rejestracją pruszkowską i nagle otwiera siłownię? [...] Są to ogromne koszty, sprzęt kosztuje dziesiątki tysięcy złotych, do tego wynajem lokalu, remonty. Mało jakiego przedsiębiorce stać na aż taką inwestycję, a [...] stać? Skąd wziął na to kapitał? Odpowiedź na to banalne pytanie sama się nasuwa. Pralnia brudnych pieniędzy.
Jeśli chcemy, aby Iława była miastem w którym prawo jest przestrzegane to nie można dopuszczać do takich machlojek.
 heyhey
 Iława, Wtorek 24-02-2015

32408. 
Odnośnie wpisu numer: 32405

Panie Kamilu!
"AironMen Triathlon". Tak brzmi nazwa imprezy o którą czynimy starania, aby odbyła się w Iławie. Proszę wskoczyć do Google i co nieco poczytać o randze i charakterze tych zawodów: www.ironman.com

* * *

IronMan uważane są na całym świecie za najbardziej prestiżowe zawody triatlonowe. Organizatorem jest WTC, czyli World Triathlon Corporation.
W hawajskim mieście Kona na wyspie Big Island w każdym ze startów bierze udział do kilku tysięcy zawodników.

Poza wyspami hawajskimi, cykl zawodów kwalifikacyjnych odbywa się również w Europie i m.in. także w Polsce – w Borównie koło Bydgoszczy, czy "Ekstremalna Sobota" pod Szczecinem.
 Adam Żyliński
 Iława, Wtorek 24-02-2015

32409. 
Odnośnie wpisu numer: 32408

Panie Adamie, mój kuzyn miał tę przyjemność uczestniczyć w dwóch edycjach tej imprezy na Majorce. Z rozmów z nim wyniosłem, iż jest to - poza niesamowitym doświadczeniem - impreza o również dużym rozmachu medialnym.
Jestem przekonany, że Iławie uda się i ta jakże piękna impreza zagości u nas nad Jeziorakiem. Trzymam kciuki.
Będzie to bombowa wiadomość jeśli Iława dopnie się organizacji, bo to wspaniała promocja naszego regionu.
 Kamil
 Iława, Wtorek 24-02-2015

32413. 
NOWY PROMO-SKŁAD IŁAWY!

Od lewej: Karol Chołaszczyński, Piotr Ambroziak i Edyta Perges.
Do lektury wywiadu z szefem zapraszamy w środowym wydaniu.
 KURIERZY
 Iława, Wtorek 24-02-2015

32414. 
Odnośnie wpisu numer: 32409

Szok, Panie Kamilu.
Jeśli w Suszu zorganizowano imprezę pt. Mistrzostwa Polski w Triatlonie, to na Burmistrza Pietrzykowskiego na forum lecą same negatywy. Nawet wolontariusz bidny zapłakany domagał się zapłaty. Ale jak Burmistrz Iławy stara się o imprezę typu "IronMen Triathlon" to wszyscy są happy (śmiech na sali).
Gdzie Żyliński położy do spania kilka tysięcy zawodników. Kto zorganizuje posiłki na kilka tysięcy, opiekę medyczną, zabezpieczenie bezpieczeństwa i p.poz., wolontariuszy (żeby nie było tak jak w Suszu, czyli płacz, że nie zostali docenieni).
Mam nadzieję, że przed imprezą zostaną przedstawione wydatki i wpływy przeznaczone na tę imprezę.
Mam nadzieję, że miasto Iława wyjdzie na tym na plusie i nie zostaniemy znów omamieni, że nie tylko kasa się liczy a promocja Iławy (jakoś Susz za zorganizowanie triatlonu nie ma kokosów).
 emeryt
 niebo, Wtorek 24-02-2015

32415. 
Odnośnie wpisu numer: 32410

Nikt nie dawał obietnic ani gwarancji, że po przyjściu nowego burmistrza nagle - jak grzyby po deszczu - powstawać będą nowe miejsca pracy w Iławie. Bo niby jak...?
Nie znaczy to jednak, że nie należy działać w innych dziedzinach dla poprawy klimatu wokół i rozwoju miasta.
Problem bezrobotnych to o wiele szerszy temat na który nie ma co się tutaj rozpisywać, bo wszystko już zostało powiedziane i napisane. A, jak widzisz, nawet na szczeblu centralnym niewiele robi się, by pogarszająca się sytuacja uległa zmianie.
Mnie też temat bezrobocia ciąży, ale uważam jednocześnie, że jeśli my zorganizujemy takiego kalibru imprezę u nas, to będzie to duży plus dla miasta i całego regionu.
Poczytaj trochę. Przy tej imprezie triathlon w Suszu to niedzielny piknik.
 Kamil
 Iława, Wtorek 24-02-2015

32404. 
Odnośnie wpisu numer: 32402

A ja mam wrażenie, że w tej imprezie bardziej niż o sport chodziło przede wszystkim o tak zwany MELANŻ.
Więcej niż koszykówki było imprez towarzyszących typu - after before i inne (zamknięte! a dlaczego zamknięte...?). To gdzie tu sport?
 kosz
 Iława, Poniedziałek 23-02-2015

32405. 
Impreza "Iron Man" w Iławie.
Co o tym myślicie? Potrzeba dużych pieniędzy na organizację, ale ponoć jest duża frekwencja i "stopa zwrotu".
Ciekawa inicjatywa burmistrza Żylińskiego, będę się blisko przyglądać.
 Kamil
 Iława, Poniedziałek 23-02-2015

32403. 
Odnośnie wpisu numer: 32376

Zawsze jest wygrany jak i przegrany w walce o etat.
Ja trochę rozumiem Pana Tomasza Dąbrowskiego, ale widzę, że on też przejaskrawia pewne sytuacje związane z zatrudnieniem nowego kierownika wydziału promocji Iławy.
No cóż, może jest rozżalony.
Nie zgodzę się z twierdzeniem, aby konkurs na powyższe stanowisko został napisany pod Pana Ambroziaka, bo zawiera on podstawowe wymogi w stosunku do osoby mającej sprawować funkcję kierowniczą.
No faktycznie może budzić zdziwienie zakreślenie 3-letniego stażu pracy bądź wykonywania działalności gospodarczej o charakterze zgodnym z proponowanym stanowiskiem, ale nie jest to coś dziwnego (chociaż wystarczyłoby określenie takiego wymogu na okres 2 lat, albowiem po takim czasie następuje weryfikacja czy np. ktoś utrzyma zajmowane stanowisku czy też swoją pozycję na rynku, jako przedsiębiorca). Ale to jest jedynie drobiazg.
Poza tym Pan Tomasz nieco się myli, albowiem w specyfikacji konkursu nigdzie nie ma wymogu, iż trzeba mieć doświadczenie jako urzędnik - jest zapis 5 lat pracy, w tym 3 lat pracy na zbieżnym stanowisku lub 3 lat prowadzenia własnej działalności gospodarczej o profilu zbliżonym do stanowiska.
Myślę, że pewny "niesmak" Pana Tomasza budzi fakt, iż pojawiają się znowu tzw. "zgrane twarze" i nie ma otwarcia na nowych ludzi. No cóż, jeśli faktycznie było jedynie 10 ofert, z których jedynie połowa spełniła wymogi formalne, to może jednak Pan Ambroziak zaprezentował się najlepiej...
Z ciekawości spojrzałem na niedawne teksty wyborcze reklamujące Go jako burmistrza miasta i szczerze mówiąc walory nie są jakieś wybitne). Zapis 5-letnich dokonań w ratuszu nie powala na kolana, a opis pracy w ratuszu tym bardziej. Dalej: 3 świadectwa z uczestnictwa w szkoleniach czy też konferencjach, 2 "podziękowania" z UM Iława, czyli pracodawcy przyznane w jednym roku, podziękowania od zaprzyjaźnionego miasta z Holandii, WOŚP i zwykłych turystów).
Czy okaże się Ambroziak trafionym kandydatem to okres najbliższego roku pokaże (i tu mi się podoba ruch burmistrza, który zaproponował określony czas na wykazanie się).
Co do kwestii, cytuję: "Adam Żyliński jest absolutnie zdeterminowany, żeby rządzić długo, co najmniej 3 kadencje. Cena nie gra roli. Obietnice nowego otwarcia i nowych standardów w iławskim ratuszu okazały się fikcją" - to jest to zbyt mocne stwierdzenie, gdyż zasady konkursu były przejrzyste i raczej obiektywne (no poza tym 3-letnim okresem). Aha, no i tu był konkurs, bo o konkursach w SP jakoś nie słyszałem, bo tak chyba od razu zatrudniają samych "wybitnych ekspertów":)
I, jak dla mnie, Pan Żyliński pokazał klasę, bo zdecydował się zatrudnić swojego konkurenta (hmmmmm... mnie zaś ciekawią przesłanki, którymi kierował się Pan Ambroziak ubiegając się o stanowisko w wydziale promocji UM Iława).
Czas pokaże czy Iława wypłynie na szerokie wody w świadomości turystycznej i kulturalnej, czy też będzie pogrążona w dalszym marazmie.
 bobbi
 world, Niedziela 22-02-2015

32402. 
Odnośnie wpisu numer: 32393

A według mnie - jak już sama nazwa wskazuje - "turniej koszykówki" Broken Ball powinno organizować Centrum Sportu, a nie Kultury.
 Mariusz
 Iława, Niedziela 22-02-2015

32397. 
Odnośnie wpisu numer: 32393

Pomysłodawcy Broken Ball: "Ponieważ może się okazać, że nasze możliwości będą nieco ograniczone..." zaraz zaraz, co ja piszę! One są już ograniczone :-)
Zwracamy się też z apelem do miłośników tej imprezy o wsparcie. Największym problemem okażą się pewnie pieniądze, więc jeśli znacie kogoś, kto mógłby i chciał zaangażować w charakterze sponsora, partnera przekierujcie go do nas. BARDZO PROSIMY WAS O POMOC!
Ta impreza nie może umrzeć.
Takie rzeczy i tematy jak zorganizowanie sponsora przez takiego tuza jakim jest Tomasz Woźniak nie powinno stanowić problemu. On lokalna gwiazda w tych działaniach podobno. Oni jeszcze piszą, że on podniósł imprezy merytorycznie. Że co, wódkę pijemy i życzymy sobie zdrowia?
O jaką merytorykę chodzi w hiphopowych balangach?
Wszyscy mają pomóc? Jak macie takie wygórowane plany, to róbcie - trzeba być kozakiem a nie dzieciakiem.
Zresztą tyle kasy przez 9 lat na tym zarobili, że teraz mogą to po prostu oddać jako sponsorzy.
 kosz
 Iława, Sobota 21-02-2015

32398. 
Zbysiu, zejdź na ziemię i zaloguj się z Susza. Ulnowianie się złoszczą, że im złą sławę robisz.
 Rysiek z Klanu
 Iława, Sobota 21-02-2015

32399. 
Odnośnie wpisu numer: 32393

Taką imprezę powinna wziąć pod sponsoring jakaś jedna znana marka, którą łatwo kojarzyć można z koszykówką freestyle.
To by było najlepsze, bo rzuciłoby na tę imprezę nową świeżość. Marketingowo to o wiele lepsze rozwiązanie niż sponsoring z budżetu.
 Kamil
 Iława, Sobota 21-02-2015

32400. 
Odnośnie wpisu numer: 32376

Panie Tomaszu, odniosę się do Pana wylewnych wpisów odnośnie konkursu, który miał miejsce.
Otóż ogłaszający konkurs ma prawo (oczywiście w ogólnie przyjętych granicach wiedzy/kwalifikacji/społecznej akceptacji, a także kultury osobistej i moralnej) określić jego wymogi. Były one przejrzyste, a dopisywanie teorii spiskowych jest nie na miejscu, chyba że ma Pan na to konkretne dowody (proszę je zaprezentować).
Równie dobrze wzorem filmu JFK Ridleya Scotta mogę stwierdzić, iż JKM wraz z Panem Tomaszem Kiejstutem planuje zamach stanu wraz z przyboczną gwardią i dodatkowo pozamyka wszystkie kobiety w więzieniach (przecież uważa, że są stworzone do innych - prostszych i głupszych sfer życia).
Zostałem zaproszony do drugiego etapu konkursu - nie wygrałem go gdyż:

a) inny kandydat był ode mnie lepszy
b) miał większe doświadczenie
c) posiadał ciekawszą koncepcję promocji miasta
d) lepiej zaprezentował się na rozmowie kwalifikacyjnej itd.

Nie dostrzegłem niczego nagannego w całym konkursie lub zachowaniu rozmówców. Zatem jeśli nie ma Pan dowodów na swoje tezy, to tworzy Pan sztukę dla sztuki - i raczej nie przysparza to Panu poparcia potencjalnych wyborców.
 Jakub Kaska
 Iława, Sobota 21-02-2015

32401. 
Odnośnie wpisu numer: 32390

Nie rozwiąże Pan umowy o pracę ze wszystkimi, co o Panu źle mówili. Zresztą byłem jednym z nich i się tego nie wstydzę.
Już widać Pana obrzydliwe ruchy kadrowe. [...]
 Marcin
 Iława, Sobota 21-02-2015

32391. 
Odnośnie wpisu numer: 32385

Nie znałem wcześniej tego określenia "syndrom Piotrusia Pana". Zawsze odbierałem przygody Piotrusia Pana, jako ucieczkę do lepszego świata, pełnego przygód, gdzie każdy może być bohaterem. O wielkiej refleksji, że osoby dorosłe zapominają o marzeniach, że nie mogą "latać" w znaczeniu cieszyć się z prostych rzeczy.
Dodatkowo, że wielu ludzi woli posiedzieć w domu w przysłowiowych gaciach i pooglądać coś w TV czy internecie (z TV sączy się jad, który zatruwa umysły), zamiast wybrać się na zewnątrz, spotkać z ludźmi, przeżyć przygodę.
Czy Piotruś Pan był leniwy i uciekał od pracy? Każdy z nas chce osiągnąć jak najwięcej jak najmniejszym kosztem, jest to całkowicie naturalne, wielu chce pracować 4 h dziennie i zarabiać 10 000. Nigdy nie traktowałem chęci przygody jako ucieczkę od obowiązków, ale widać psycholodzy uznali inaczej.
 Aleksander Krygier
 Iława, Piątek 20-02-2015

32392. 
Odnośnie wpisu numer: 32383

Panie Tomaszu, Pani "iławianka 53" chyba nie czytała, że "faktyczne dążenie do posiadania władzy nie musi iść w parze z eksponowaniem własnej osoby. Powinno się wnieść swój wkład, wycisnąć piętno na tym skomplikowanym tworze władzy, jaka się będzie kształtowała, ale bez eksponowania się".
Wymaga to, naturalnie, pewnej zręczności, której niestety nie widać u osób zmęczonych walką o utrzymanie się na powierzchni. Osobnicy ci wiedza doskonale, że nasza niewola (maluczkich wyborców), polega na tym, iż poddajemy się panowaniu kłamstwa, że go nie demaskujemy i nie protestujemy przeciw niemu, na co dzień. Nie prostujemy go, milczymy lub udajemy, że w nie wierzymy.
Żyjemy wtedy w zakłamaniu. Odważne świadczenie prawdy jest drogą prowadzącą bezpośrednio do wolności ale też zdajemy sobie sprawę, że narażamy się na kpiny, wyszydzanie.
Trzymam za Pana, Panie Tomaszu, kciuki i życzę sukcesów, dalszych oczywiście.
Co do miłościwie panującego Burmistrza Miasta Iławy, to przypominam, że stara prawda mówi, że rzeczy nie są takie jakimi nam się wydają ale takie, jakimi są w odniesieniu do innych rzeczy bądź osób. Nóż może być narzędziem, którym kroimy chleb ale jeśli strugamy nim patyk będzie narzędziem do strugania patyka. Do tej banalnej i oczywistej prawdy dość często odwracamy się jednak tyłem i pokazujemy jej... intelektualną figę z makiem.
Pani "iławianka 53" jak mniemam jest intelektualistką i nigdy nie robiła na drutach, dajmy na to, skarpetek. Szkoda wielka, bo - jak głosi stare powiedzenie - kobieta myśli, kiedy robi na drutach.
Ahoj.
 natasza_pegeerówka
 Ulnowo, Piątek 20-02-2015

32393. 
Czy może ktoś mi wytłumaczyć dlaczego z kalendarza letnich imprez został wykreślony koszykarski "Broken Ball"?
Chcę poznać konkretne argumenty i powody, którymi się kierowano skreślając tę imprezę.
 podmiot
 Iława, Piątek 20-02-2015

32394. 
Odnośnie wpisu numer: 32389

Dlaczego miałabym po trzech miesiącach przestać ufać "swojemu guru" (jak Pan to określił) skoro na niego głosowałam?
Nic bardziej nielogicznego. Zresztą głosowałam jak większość w Iławie, skoro wygrał wybory.
Pomyłka co do wieku raczej mnie rozbawiła, ale tak już na poważnie, to gdybym naprawdę miała te 60 lat i pracowała w urzędzie, to czy wolno byłoby mnie wówczas pogardliwie nazywać na forum "prowincjonalną urzędniczką"?
Jak więc Pan sądzi, ile jest takich kobiet, które "młodzieniaszek" obraził tylko jednym wpisem?
 iławianka 53
 Iława, Piątek 20-02-2015

32395. 
Odnośnie wpisu numer: 32390

Panie Adamie, ja chciałbym się zapytać o Pana dokonania przez te trzy miesiące. Pytam, bo niestety nie mam czasu śledzić obrad rady miasta.
 Kamil
 Iława, Piątek 20-02-2015

32396. 
Kejstucie! Olała Cię Iława, olej i Ty ją! Ole!
Prezydent Legnicy ogłosił właśnie nabór na dyrektora promocji. Szansa dla Ciebie. Do 27 lutego masz czas.
Po przeczytaniu warunków mam wrażenie, że pisane pod Ambroziaka.
On Ci tym razem na drodze nie stanie.
 KiejSTOP
 Iława, Piątek 20-02-2015

32382. 
Odnośnie wpisu numer: 32381

Brawo Panie Tomaszu, tak trzymać!
Onegdaj Matka Kurka napisał: "(...) ponieważ człowiek staje się szarą masą, gdy milcząco albo płacząc w poduszkę godzi się na bezczelność, nietykalność i bezkarność wybranych. Obojętnie ile w tym donkiszoterii, ile śmieszności, ile syzyfowej roboty, trzeba robić swoje, żeby się nie wtopić w szarą masę, a ta podróż najczęściej jest tylko w jedną stroną, do człowieka wrócić bardzo trudno."
Iławianie bardzo szybko się przekonają o nietrafionym wyborze. Zapomnieli, że rzucenie legitymacji skutkować będzie efektami - to raz, a drugi raz - że poczynania ekscelencji w latach minionych wskazywały jednoznacznie, że będzie jeszcze lepiej niż było... Ehhhh... :(
 natasza_pegeerówka
 Ulnowo, Czwartek 19-02-2015

32383. 
Odnośnie wpisu numer: 32381

...merytoryki brakuje owszem, ale przede wszystkim właśnie Panu, Panie Tomaszu Kiejstucie Dąbrowski. Już wcześniej Pan Dawid Kopaczewski na próżno upominał się o wskazanie, które fragmenty ogłoszenia o naborze są napisane "pod" Pana Ambroziaka.

Gdzie Pan był do cudownego momentu objawienia nam swojej osoby, że nie wie Pan, że wszystkie ogłoszenia o naborze muszą się pojawić na BIP-ie? Proszę przejrzeć zakładkę "rozstrzygnięte" i rozwinąć listę do 30-u pozycji, a wówczas objawi się Panu ile to ogłoszeń było od 2010 roku od dyrektora, poprzez inspektora do kasjera. Gdzie Pan był wówczas ze swoimi pretensjami, że za mało rozreklamowane? A może wybierając stronę urzędu miasta powinno być na starcie wielkie ogłoszenie, na czerwono jeszcze, tak by zadowolić Pana Dąbrowskiego? Zapewne gdyby Pan był burmistrzem to zadbałby Pan o to, a może nawet stałoby się to gwoździem Pańskiego programu?

Tym razem ogłoszenie o naborze było wyjątkowo rozdmuchane i chyba tyko wg Pana nie. Ale to chyba jest właśnie postrzeganie świata na własną modłę i wybieranie z niego tylko tego, co Panu pasuje. Zastanawiam się, czy gdyby Pan wygrał, to czy w ogóle usłyszelibyśmy o całej sprawie? Zakładając że żaden z niedawnych kandydatów na burmistrza nie wygrałby tego konkursu, co by Pan wówczas zarzucił Panu Żylińskiemu? Że jest zawistny i mściwy, że niszczy przeciwników i nie daje im szans? Oj toczyłaby się piana, a ile miałby Pan "merytorycznych" argumentów!

Zarzucanie Panu Żylińskiemu, że po trzech miesiącach urzędowania sprzeniewierzył się zasadom przyzwoitości i deklarowanym wartościom nie jest nawet nieprzyzwoite, jest chamskie i absurdalne, zwłaszcza w kontekście przegranej w konkursie. A tak na marginesie, bezgraniczną miłością to można obdarzać najbliższych, a polityka co najwyżej szanować i popierać.

Skoro uważa Pan, że przegrana w konkursie jest okazją do ponownego roztrząsania wyjaśnionych "od ręki" spraw związanych z ustaleniem wynagrodzenia (nie podwyżką, bo do tego ile wyciągał nie tylko z czystych poborów, poprzedni burmistrz, ja wieść niesie, jeszcze sporo brakuje) czy powołaniem zastępców, to Pański problem. Nie widzę powodu żeby ponownie się tym zajmować, tylko dlatego, że Pańskie zbolałe ego pragnie pogłaskania.

Zapewniam Pana, że dziennie mam możliwość wymiany poglądów z kilkunastoma różnymi osobami (każdego dnia inne), wśród których Pańskie bezradne miotania wywołują co najwyżej uśmiech z politowaniem. Nie słyszałam też, by zionęli ogniem na burmistrza. Stwierdzenie, że po trzech miesiącach pragnie on tylko spokojnie utrzymać się na stanowisku jest aktem szaleńczej odwagi czy beznadziejnej głupoty?

Mówi Pan że trzeba wyjść na ulicę? Ja radzę następnym razem wziąć ze sobą kamerę, ponieważ tkwi Pan we własnym samouwielbieniu tak bardzo, że nie widzi Pan reakcji ulicy na Pana. Proszę nagrać te wszystkie śmiechy i uśmiechy, które są puszczane przy Panu lub tuż za Panem. Mówię o akcji zbierania podpisów dla JKM na Osiedlu Podleśnym. Chciałam podpowiedzieć, że następnym razem może lepiej ustawić się gdzieś bliżej swojego elektoratu, gdzieś koło jakiejś szkoły, może wówczas ktoś potraktuje Pana poważnie?

Mówi Pan, że Panu zazdroszczę i do końca życia będę prowincjonalną urzędniczką? Bardzo bym chciała, by ziściły się Pańskie słowa, bo niestety urzędniczką nie jestem, a przy moim obfitym w różnorakie wydarzenia życiu, przydałaby się odrobina nudy i rutyny. No i kto tu robi wycieczki personalne? A do tego pomylił się Pan sromotnie z wiekiem i to o kilkadziesiąt lat! Wytykać wiek kobiecie? Nie dość, że nie ma Pan klasy to jeszcze i taktu, wstyd! A tak na marginesie, to jeszcze kurz nie opadł po bitwie o nudne, urzędnicze stanowisko o które i Pan stawał w szranki.

Nigdy nie myślałam, że Pan jest tego typu człowiekiem, ale jak widać w swoim zacietrzewieniu zgubił Pan maskę i się Pan obnażył ze swoją pogardą do osób pracujących fizycznie. Ja niczego, oprócz stażu, a - co za tym idzie - i doświadczenia nie sugerowałam, a tym bardziej charakteru Pańskiej pracy, natomiast Pan strasznie się nadął na myśl że, ktoś mógłby pomyśleć iż pracował Pan jako hotelowy boy. Przecież to Pan zaczął wypisywać tu na forum, jakie to ma Pan doświadczenie i gdzie to Pan nie pracował. Ja tylko zwróciłam uwagę na ogólniki które sam Pan napisał i bardzo krótki staż. Jeśli to miało nas przekonać że to Pan był lepszym kandydatem niż Pan Ambroziak, to jest Pan w błędzie i nie ziści się Panu "owocna kariera w ratuszowych strukturach". A szkoda, pewnie niezły byłby z Pana Jarząbek, skoro od 20 lat, mimo coraz bardziej kontrowersyjnych wypowiedzi JKM, nadal Pan przy nim trwa.

To Pan zdecydował o byciu osobą publiczną, ja zaś wybrałam, jak setki innych, funkcjonowanie pod pseudonimem. Wolno mi, mam takie prawo. Większość nas na tym forum takich. Jak bardzo musiała zaboleć Pana moja wypowiedź, skoro nie będzie Pan dyskutował z "anonimowym adwersarzem"? Nie opluwam Pana, używam argumentów i po prostu mam dosyć jadu, który się z Pana sączy i obwiniania wszystkiego i wszystkich o swoje porażki. Może warto czasami wziąć na przysłowiową klatę niepowodzenia, a nie płakać jak Piotruś Pan.

Na koniec w jednym się z Panem zgodzę... Tak, nie warto z Panem dyskutować ponieważ nie może mnie Pan ugryźć personalnie, chwyta się Pan płaskich wyobrażeń na mój temat.

Powodzenia, choćby i na Grenlandii, skoro taki Pan spragniony wrażeń i przygód.
 iławianka 53
 Iława, Czwartek 19-02-2015

32384. 
Odnośnie wpisu numer: 32383

Pani iławianko, ale "Piotrusia Pana" proszę nie mieszać do tego, bo było to zacna postać, która charyzmą i szczęściem osiągnęła wielki sukces.
Wspomniany "Piotruś Pan" był postacią, która dbała o swoich przyjaciół tak samo, jak i obcych, którym bezinteresownie pomagał. Wielokrotnie w walce z piratami doznawał obrażeń i ryzykował własnym życiem.
 Aleksander Krygier
 Iława, Czwartek 19-02-2015

32385. 
Odnośnie wpisu numer: 32384

Panie Andrzeju, chodziło mi oczywiście o kompleks "Piotrusia Pana", a to - jak Pan wie - zupełnie inna bajka...
 iławianka 53
 Iława, Czwartek 19-02-2015

Fatal error: Call to undefined function autolink() in /guestbook.php on line 1288

32386. 
Wyborcy! A szczególnie ci, którzy oddali głos na Panów Żylińskiego lub Ambroziaka! Jesteście w czarnej du... i strasznie mi przykro, że tak daliście się zrobić w balona.
Ambroziak zadłużył się finansowo w czasie kampanii wyborczej i musiał porzucić świetnie płatną pracę przewodnika turystycznego i przejść na garnuszek swojego wyborczego wroga!
Złamany dziś kręgosłup Piotra Ambroziaka to dobry dowód na to, że nie był dobrym, wiarygodnym kandydatem na stanowisko burmistrza miasta. Udowodnił, że nie jest samodzielny i można go zwyczajnie kupić za pensję urzędnika.
Ewidentne wrogie działanie Pana Ambroziaka i jego pomocników podczas kampanii przeciwko rywalowi Żylińskiemu nie przeszkodziły temu drugiemu za publiczne pieniądze wyeliminować jednego z konkurentów w przyszłych wyborach. Ambroziak w publicznym, wyborczym działaniu jest skończony. Załatwił go stary, doświadczony gracz, który bez mrugnięcia okiem zatrudnił pazia!
Kolejna nauczka dla mieszkańców Iławy: zanim zagłosujesz, dobrze się zastanów!