Logo Kurier Iławski

Pierwsza strona
INFORMACJE
Opinie
Papierosy
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Stopka
Wyszukiwarka
FORUM

INFORMACJE
Tragedia na torach koło Susza
Zmarł Marian Żuchowski
Bernadeta Hordejuk odwołana
Wreszcie wiadukt na wylocie drogi Iława-Grudziądz!
Zwariowana historia miłosnego trójkąta
Psychiatryk zamiast więzienia
Odszedł słynny kibic Paweł Jakielski
Kto uśmiercił księdza? Ohydna plotka wstrząsnęła miastem
Likwidacja przejść dla pieszych sposobem na korki drogowe?
Atak hakerów na biuro spółdzielni
Z kopa w twarz. Śmiertelne pobicie
Szofer uratował niemowlaka
DOM DOBRY po iławsku
Chcemy wind na perony!
Cmentarz w stylu amerykańskim?
Miejsca na urnę nie zarezerwujesz
Sensacyjne znalezisko! Myślałam, że to dzwonek od roweru
Adam Żyliński dementuje plotki: Nigdzie się nie wybieram
Remont wiaduktu: Toniemy w korkach
Dojechali na wstecznym
Więcej...

Forum

32968. 
Paweł Kukiz:

[...] Teraz czytam, że prezydent Komorowski od zawsze jest zwolennikiem JOW-ów... [czytaj: Jednomandatowych Okręgów Wyborczych]. Wkrótce opublikuję nasze petycje do prezydenta, jakoś wówczas nie był zmianą ordynacji wyborczej szczególnie zainteresowany.
Nie wierzcie w te referenda. To ściema i granie na czas. W ciągu 2-3 dni zamieszczę parę postów i krok po kroku wytłumaczę Wam jak oni, mając całkowitą świadomość ZEROWEGO wpływu referendum na zmianę ordynacji, manipulują naszymi emocjami. [...]
 skaner
 Facebook, Poniedziałek 11-05-2015

32970. 
Odnośnie wpisu numer: 32960

Czy mówisz o tej samej Kindze Groszkowskiej, dyrektor iławskiej biblioteki miejskiej, która na dzień przed wyborami samorządowymi na Burmistrza Miasta Iławy [w listopadzie 2014] zrobiła zebranie pracowników i kazała im głosować na Bernadetę Hordejuk...?! [PO]
 Tomek
 Iława, Poniedziałek 11-05-2015

32972. 
Czyżby Jerzy Ewertowski był współtwórcą sukcesu Andrzeja Dudy?
Bardzo aktywnie uczestniczył w wieczorze wyborczym :)
 mundek
 Iława, Poniedziałek 11-05-2015

32973. 
Odnośnie wpisu numer: 32963

Szanowny Panie Wiktorze! Z zainteresowaniem przeczytałem Pańskie uwagi i tak na gorąco pozwolę sobie na kilka zdań odnoszących się do przemyśleń Pana - tych przede wszystkim dotyczących budowania społeczeństwa obywatelskiego w Iławie. Zanim o tym zdań kilka, podzielę się z Panem najważniejszą refleksją z Pana tekstu płynącą.

Nigdy o sobie nie myślałem, jako o kimś wygłaszającym swe poglądy ex katedra, w aureoli nieomylności. Dla mnie obecność tego rodzaju ludzi w życiu publicznym to prawdziwa katastrofa - na poziomie lokalnym szczególnie. Między innymi z tego powodu zdecydowałem się ubiegać się o funkcję burmistrza Iławy. Silnie determinował mnie brak zgody na poczynania moich poprzedników. Dlatego dzisiaj ostatnią rzeczą jakiej bym pożądał, to wskoczyć w buty poprzedniej ratuszowej władzy...

Jednakże owa przesiąknięta arogancją nieomylność władzy, inaczej mówiąc; wygłaszanie tez nie znoszących sprzeciwu, to tylko jedna strona medalu. Drugą jest pozbawione lęku i rozmemłania autoryzowane swoich publicznych działań, branie za nie pełnej odpowiedzialności, parcie - jeśli tak trzeba - pod prąd. Proszę mi wierzyć, że ocena tych dwóch, tak skrajnie odmiennych zachowań wszelkich postaci dzierżących jakąkolwiek władzę, jest bardzo płynna. I tylko upływ czasu, dla każdego z tych co odważyli się za sprawy publiczne brać odpowiedzialność, może stać się sprawiedliwym sędzią...

Dziękując Panu, że zwolnił mnie Pan z konieczności kontynuowania wątku Krzysztofa Mądrego, spróbuję zasygnalizować mój sposób myślenia dotyczy ważnego pojęcia, na jakie był Pan łaskaw zwrócić swą uwagę. SPOŁECZEŃSTWO OBYWATELSKIE... Czy to tylko hasło wytrych, pozwalające odprawiać egzorcyzmy i zaklęcia - mające za zadanie wskazywać coś mglistego, bliżej niedookreślonego, stwarzającego iluzję wyczuwania ożywczego pulsu lokalnego życia będącego antidotum na całe otaczające nas zło?

Pan utrzymuje, że społeczność obywatelska to taka, która permanentnie występuje w roli surowego recenzenta władzy, równocześnie oczekując otwartego dialogu w każdej sprawie mogącej wpływać na jakość życia w naszej lokalnej wspólnocie. Bardzo słusznie! Bez najmniejszego ociągania, wdzięcznie poddaję się takim regułom. Z tym, że dla mnie to... dopiero drobny element znacznie większej całości. Istotę społeczeństwa obywatelskiego staram się rozumieć zdecydowanie szerzej. Stosując proste założenie: w wybranych kwestiach współdziałanie, ale i współodpowiedzialność. Nic nie może mieć charakteru jednostronnych roszczeń. Obowiązuje zasada: coś za coś. Tendencje jakie dziś występują we wszystkich cywilizowanych krajach świata, to proces decentralizacji publicznych środków na rzecz organizacji pozarządowych (stowarzyszeń, fundacji i innych bardziej wymyślnych tworzyw). Daje to wielki impuls najróżniejszymi grupom społecznym. Tworzy nową jakość w zdobywaniu atrakcyjnych miejsc pracy. Wyzwala wcześniej głęboko skrywane podkłady obywatelskiej energii. Dokładnie w takim kierunku chcemy pchnąć naszą Iławę.

To jest oczywiście niełatwy, długofalowy proces. Ale nie ma innej drogi. Stąd obecność w ratuszu Pana Wojciecha Jankowskiego - człowieka mającego odpowiednią wiedzę na temat organizacji pozarządowych i działań z zakresu pożytku publicznego. I stąd próba przeprowadzenia części planowanych w Iławie przedsięwzięć poprzez lokalne wsparcie samych iławian. Kiedy nasze iławskie zamysły zaczną nabierać rumieńców, będę bardzo chciał, Panie Wiktorze, liczyć na Pana. Jeśli nie czynnym wsparciem, to chociaż niejednym cennym pomysłem na forum Kuriera zaaplikowanym. Dopiero wówczas obydwaj odczujemy prawdziwy powiew obywatelskiego społeczeństwa...

Ps. Pańskich uwag na temat ostatniej majówki nie lekceważę. Tegoroczne doświadczenie jest dla nas bardzo pouczające. My również odczuliśmy spory niedosyt.
 Adam Żyliński
 Iława, Poniedziałek 11-05-2015

32974. 
W żyrandola ciepłym blasku,
Dobrze budzić się o brzasku,
A tu, nagle, co się dzieje?!
Fotel się pod zadkiem chwieje!

Czy ten naród rozum stracił?
Oszołomy i frustraci!
Powodem chyba odmęty szaleństwa,
By w 1. turze nie dać mi zwycięstwa!

Wszak mi media odtrąbiły, jak im zresztą nakazałem,
CZEMU ZATEM u z Dudą "w cuglach"nie wygrałem?
Jeszcze jakiś Kukiz depcze mi po piętach!
Czy o mych zasługach nikt już nie pamięta?

Zaraz wam przypomnę wszyściutko bez mała,
Tylko gdzie jest kartka? Gdzie się MAŁPA zapodziała?
Bez niej sobie nie poradzę! Pustka w mojej głowie!
O! - Żyrandol gaśnie! Ratunkuuu! POsłooowie!!!
 Marszałek
 Lipowy Dwór, Poniedziałek 11-05-2015

Fatal error: Call to undefined function autolink() in /guestbook.php on line 1288

32976. 
Problemem Komorowskiego przed II turą jest nie to, że ma złą kampanię, lecz tak naprawdę to, że Polacy dostrzegli wreszcie, iż są przez władzę liberalnych komunistów traktowani w najlepszym wypadku jak plebs, zaś w najgorszym – jak bydło.
Po 8 latach rządów Platformy słyszę dziś od jej liderów, że „blokującym reformy” jest kto...? Znowu PiS (śmiech na sali).
Ale jest jedno doznanie bezcenne – posłuchać drżenia głosu prof. Nałęcza, doradcy Komorowskiego, którego to pamiętam jeszcze z płomiennego przemówienia na ostatnim pogrzebowym zjeździe komunistycznej PZPR, no i te rozbiegane, przerażone oczka resortowego spikera Kraśki.